Ryzyko majątkowe wspólnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Do przygotowania niniejszego krótkiego opracowania skłoniła mnie rozmowa z pewną osobą, która zastanawiała się, czy wspólnik spółki z o.o. może ponosić odpowiedzialność własnym majątkiem za zobowiązania spółki. Okazuje się, że wiedza na ten temat nie jest tak powszechna, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.

Czy więc wspólnik spółki z o.o. odpowiada za jej zobowiązania?

Co do zasady, NIE. Kodeks Spółek Handlowych w art. 151 § 4 wskazuje, że wspólnicy spółki z o.o. nie odpowiadają za jej zobowiązania. Spółka jest odrębnym podmiotem prawa, zaś za swoje zobowiązania odpowiada samodzielnie. Jednocześnie również od tej zasady istnieją pewne wyjątki, choć precyzyjniej rzecz ujmując – kwestia ryzyka związana jest nie ze statusem wspólnika spółki, lecz z łączeniem go z pewnymi funkcjami związanymi z zarządzaniem spółką.

Spółka w organizacji

W pierwszej kolejności należy tutaj poruszyć kwestię spółki w organizacji. Od momentu zawiązania umowy spółki przed notariuszem, staje się ona spółką w organizacji. Spółka taka jest tzw. ułomną osobą prawną, a oznacza to, że może nabywać uprawnienia i zaciągać zobowiązania. Jednakże, za zobowiązania spółki w organizacji solidarnie odpowiedzialna jest ona oraz osoby działające w jej imieniu, tj. zarząd lub pełnomocnika wskazanego uchwałą wspólników. Jeśli któryś ze wspólników (bądź wszyscy) wchodzi w skład takiego zarządu lub przyjmuje pełnomocnictwo do prowadzenia spraw spółki w organizacji – odpowiada on solidarnie ze spółką całym swoim majątkiem.

Odpowiedzialność zarządu

Podobna sytuacja dotyczy wspólników, którzy wchodzą w skład zarządu gotowej już spółki, aczkolwiek z pewnym ograniczeniem. Zgodnie, z art. 299 KSH:

Art. 299. § 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody. (…)

Inaczej, jak w pierwszym przykładzie, tutaj warunkiem odpowiedzialności jest to, aby najpierw egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna. Dodatkowym „buforem”, chroniącym członka zarządu spółki, jest zgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o ogłoszenie upadłości/postępowania układowego. Obowiązek złożenia takiego wniosku ciąży na każdym z członków zarządu spółki. Nadto, można się od tej odpowiedzialności uchylić w sytuacji, gdy dany wspólnik – członek zarządu nie złożył stosownego wniosku bez swojej winy.

Uwaga – jeśli chodzi o pojęcie „winy”, trzeba pamiętać, że winnym będzie tutaj nie tylko ktoś, kto nie złożył wniosku o stwierdzenie upadłości/wszczęcie postępowania układowego celowo, lecz również ten, kto nie dochował należytej staranności.

W podobny sposób do członka zarządu odpowiada likwidator. Toteż, jeśli wspólnik stanie się likwidatorem, może odpowiadać w podobny sposób.

Błędne lub fałszywe oświadczenie o wniesieniu kapitału zakładowego

Wraz z rejestracją spółki, członkowie zarządu obowiązani są do złożenia oświadczenia, że kapitał zakładowy został pokryty w całości.

W razie, gdyby okazało się, że oświadczenie to nie jest zgodne z prawdą, to – w wypadku, gdy złożenie nieprawdziwego oświadczenia było umyślne lub w następstwie niedbalstwa – ci sami członkowie zarządu solidarnie odpowiedzialni są wobec wierzycieli za wynikłą z tego szkodę przez 3 lata od założenia spółki bądź zarejestrowania podwyższenia kapitału zakładowego.

Kapitał zakładowy pełni kilka funkcji w spółce z o.o. – jest to w uproszczeniu z jednej strony kwota, którą spółka otrzymuje od wspólników na „rozruch” działalności (np. przez zakup środków trwałych), a z drugiej – swoista gwarancja, że spółka jest w stanie w razie sporu zaspokoić swoich wierzycieli. Wspólnicy, deklarując określoną wartość wniesionego wkładu w umowie spółki, powinni być przygotowani, że deklarowaną sumą spółka będzie w pewnym stopniu rozporządzać. Gdyby okazało się, że kapitał zakładowy w danej spółce jest pozycją czysto fikcyjną, a spółka nie dysponuje majątkiem wystarczającym na zaspokojenie wierzycieli do kwoty kapitału zakładowego – członkowie zarządu są odpowiedzialni za tę okoliczność.

Niezależnie od odpowiedzialności cywilnoprawnej, pozostaje również kwestia odpowiedzialności karnej – natomiast wykracza to poza ramy niniejszego opracowania.

Ponownie – odpowiedzialność ta zależna jest od tego, czy ktoś jest członkiem zarządu. Wspólnik, o ile nie pełni funkcji w zarządzie, może czuć się względnie bezpiecznie.

Podsumowanie

Rzeczywiście, wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie muszą obawiać się tego, że ktoś będzie do nich kierował roszczenia, o ile powierzają prowadzenie spraw spółki osobom trzecim. W sytuacji jednak, gdy decydują się samodzielnie zarządzać sprawami spółki, muszą pamiętać o tym, że z mocy przepisów prawa następuje swoiste „przełamanie” granicy pomiędzy spółką kapitałową jako odrębną osobą prawną a jej wspólnikami.

Mając na uwadze, że niewiele osób pamięta o tej zależności, warto pokrótce przypomnieć o tych zasadach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *